Wspomnienia o polskich Żydach często są nacechowane ekonomiczne, w związku z wykonywanymi przez nich zawodami lub powszechnym stereotypem osób skupionych
Wacław Kornblum jako dziecko przeżył warszawskie getto, cudem uratował się z Umschlagplatzu. Z okazji Dnia Ocalałych z Holokaustu
Przedwojenna Warszawa była wielokulturowa i wielowyznaniowa, co nieraz stanowiło źródło konfliktów w świecie dorosłych. Ale jak patrzyły na to dzieci? „Kolega
„W życiu nie byłem w synagodze. Świąt się u nas w ogóle nie obchodziło” – mówi Ocalony Marian Kalwary (ur.
„Ci, co stawią się dobrowolnie na Umschlagplatz, dostaną chleb i marmoladę” mówi Ocalała Larissa Cain z d. Sztorchan (ur.
„Powiedz Wacek – a gdybyś ty złapał Żyda, to byś go zabił? Pewnie; nawet nie mrugnąłem” – takie słowa odnaleźć można w książce
Katarzyna Meloch (ur. 1932) wyszła na aryjską stronę „legalnie, ponieważ ta kobieta miała przepustkę z wszystkimi niemieckimi pieczęciami”.
„Leżały w łachmanach koło jakiejś miseczki, gdzie ludzie mieli wrzucać jakieś grosze, ale nic tam nie wrzucali” –
„Czasami się zastanawiam, jak mogłam po tym wszystkim prowadzić normalne życie” – wyznaje Barbara Marlow (ur.