Wirtualna wystawa „Ludzie, miejsca, wydarzenia”

21.09.2020 - 21.09.2021

„Getto warszawskie. Ludzie, miejsca, wydarzenia” to nowy, internetowy projekt MGW, o charakterze cyklicznym. Jego celem jest przedstawienie różnych aspektów życia artystycznego oraz kulturalnego w getcie w Warszawie. Co roku pojawiać się będzie nowa odsłona, poświęcona innemu zagadnieniu ze świata sztuki, muzyki i teatru. Publikacja pierwszej części projektu zbiega się z 78. rocznicą zakończenia tzw. Wielkiej Akcji.

Pierwsza odsłona „Wokół szopu Abrahama Ostrzegi” skupia się na zaprezentowaniu działalności fabryki osełek, prowadzonej przez znanego rzeźbiarza Abrahama Ostrzegę oraz na sylwetkach pracujących tam artystów.

Wirtualna wystawa "Ludzie, miejsca, wydarzenia"

Artyści szopu Abrahama Ostrzegi

Zdj. 1 Grupa Siedmiu, Żydowskie Towarzystwo Krzewienia Sztuk Pięknych, ul. Tłomackie 5. Od lewej: Roman Rozental, Izrael Tykocinski, Maks Feurring, Władysław Zew Weintraub, Stanisława Centnereszowa, Józef Śliwniak, Henryk Rabinowicz („Przegląd Ilustrowany”, r.1937, nr 15, s.6)

Zdj. 2 Władysław Zew Weintraub, żródło: http://www.museumoffamilyhistory.com/

Zdj. 3 Abraham Ostrzega („Literarisze bleter”, r. 1937, nr 8)

 

W latach 30. XX w. przy ul. Mylnej 9a w Warszawie, Abraham Ostrzega wraz ze swoim przyjacielem Władysławem Zewem Weintraubem założyli Atelier Zdobnictwa Artystycznego. Pracownia mieściła się prawdopodobnie w podwórzu, na tyłach kościoła ewangelicko-reformowanego. Wraz z wybuchem II wojny światowej pracownia artysty znalazła się w granicach getta i została przekształcona w fabrykę osełek i proszku do czyszczenia metali. Właściciele zatrudnili w niej swoich przyjaciół-artystów, aby pomóc im w tych ciężkich czasach. Wśród nich znalazło się wielu twórców, m.in. Józef Śliwniak, Maksymilian Eljowicz, Henryk Rabinowicz, Roman Rozental, Izrael Tykociński czy Symcha Trachter. Latem 1942 r. fabryka weszła w skład szopu Heinza Müllera, zajmującego się produkcją artykułów metalowych.  Wkrótce niemieckie władze okupacyjne uznały działalność obydwu zakładów za bezużyteczną z punktu widzenia potrzeb wojennych III Rzeszy, a zatrudnionych w nich pracowników nakazały wysiedlić „na wschód”, co de facto oznaczało wywiezienie do obozu zagłady w Treblince.