Nie wiadomo kto pierwszy wpadł na pomysł postawienia pomnika żydowskiego szmuglera, wiadomo tylko kiedy. Gettowi kronikarze – Emanuel
W gettowej rzeczywistości najważniejsza była lokalizacja. Tak było w przypadku ulicy Przejazd. Niepozorna, wtopiona w przestrzeń zwartej zabudowy, położona
Od wiosny 1940 r. w Warszawie powstawał mur, który miały oddzielić społeczność żydowską od pozostałych mieszkańców miasta. 16 listopada tego
16 listopada w 1940 r., kiedy zamknięto bramy i zaczęło funkcjonować w Warszawie getto, przypadał w sobotę – szabat, najważniejsze
Stanowisko kierownika warsztatów szewskich Schultza przy ul. Nowolipie 44-46 piastował ich dawny właściciel Abraham Hendel (1894-1973).
Utworzenie getta stanowiło wyzwanie dla religijnych Żydów mieszkających w Warszawie. Już po wybuchu II wojny światowej trudno było
„Wyświadczono nam przysługę w postaci owego nieszczęścia – Cyganów”. Takimi słowami Emanuel Ringelblum 17 czerwca 1942 r.
„Jedynym wkładem do ratownictwa dzielnicowego było uruchomienie przez pogotowie Gancwajcha karetki do przewozu chorych” – napisał w swych wspomnieniach
„Będę dobrym Żydem i porządnym człowiekiem” – oświadczył wczesnym poniedziałkowym popołudniem 2 czerwca 1941 r., młody mężczyzna.