Relacja z debaty „Zrozumieć pamięć: jak opowiadać o trudnej przeszłości”

Spotkanie panelowe „Zrozumieć Pamięć: jak opowiadać o trudnej przeszłości?”, zorganizowane przez Instytut Pileckiego oraz Muzeum Getta Warszawskiego, stało się przestrzenią do refleksji nad stanem współczesnej edukacji o Zagładzie.
Grafika promująca debatę „Zrozumieć pamięć: Jak opowiadać o trudnej przeszłości?”. Na grafice po lewej stronie widoczny jest pomnik Bohaterów Getta w Warszawie.

Wydarzenie otworzyli zastępca dyrektora MGW Franciszek Bojańczyk oraz wicedyrektor Instytutu Pileckiego Michał Kosiorek. W dyskusji wzięli udział: dr Irmgard Zundorf z Leibniz-Zentrum für Zeithistorische Forschung, dr Agnieszka Witkowska – Krych z Instytutu Pileckiego, dr Wiesława Młynarczyk z Działu Edukacji Muzeum Getta Warszawskiego i Robert Szuchta, nauczyciel historii i autor podręczników dotyczących Zagłady.

Niebezpieczeństwa rytualizacji – dr Irmgard Zundorf 

Dr Zundorf w otwierającym dyskusję głosie zauważyła, że pamięć przeszłości w świadomości społecznej żyje dzięki powtarzającym się rytuałom upamiętniania. Taki charakter mają na przykład obchody rocznic historycznych. Są one potrzebne społeczeństwu, budując pewną ramę dla pamięci o przeszłości. Mogą one jednak stawać się rutyną, tracić związek z wydarzeniami, które mają upamiętniać i nie sprzyjać refleksji historycznej. Jednym z istotnych zagrożeń jest ich polityczna instrumentalizacja. 

Konieczność wyjścia poza symbole – dr Agnieszka Witkowska-Krych  

Badaczka zwróciła uwagę na zjawisko politycznego zawłaszczania rocznic i skostnienia rytuałów pamięci. Przestrzegła przed spłycaniem narracji do pojedynczych symboli – jak sprowadzanie skomplikowanej historii warszawskich sierocińców niemal wyłącznie do pomnikowej postaci Janusza Korczaka. Mówiła również o zagrożeniach wynikających z faktu, że w potocznej świadomości historycznej najważniejszym symbolem Zagłady stał się obóz Auschwitz-Birkenau, przesłaniając pamięć o innych miejscach kaźni. Witkowska-Krych zwróciła ponadto uwagę na nowe zagrożenie jakim jest rozwój sztucznej inteligencji, przez którą odbiorcy mają dziś coraz większy problem z odróżnieniem faktów od fikcji. 

Fot. Ernest Korus

„Lekcja o Zagładzie nie może być atrakcyjna” – Robert Szuchta  

Do wyzwań współczesnego świata odniósł się również Robert Szuchta. Podkreślił, że choć szkoła pozostaje jednym z najważniejszych źródeł wiedzy, wyobraźnię uczniów kształtuje dziś w równie dużym stopniu Internet i popkultura. Zwrócił uwagę na gigantyczny problem powielania zakłamań (również w Wikipedii), z którymi nauczyciele, osoby zajmujące się edukacją muzealną i przewodnicy muszą codziennie się mierzyć. Doskonałym przykładem takich utrwalonych, popkulturowych przekłamań, z którymi na co dzień zderzają się nauczyciele, jest choćby film „Chłopiec w pasiastej piżamie”. W efekcie pedagodzy zmuszeni są poświęcić dodatkowy czas na prostowanie fałszywych wyobrażeń i mitów, z którymi na lekcje przychodzą uczniowie, co bywa trudniejsze niż sama realizacja programu. Szuchta stanowczo skrytykował też popularny trend zabiegania o uwagę ucznia za wszelką cenę. Odnosząc się do tendencji, aby unikać mówienia o trudnej historii, zwrócił uwagę, że ucząc o Zagładzie nauczyciel nie powinien nadmiernie  koncentrować się na próbach „uatrakcyjniania” zagadnienia.

Koniec z „rywalizacją w cierpieniu” – dr Wiesława Młynarczyk  

Dopełnieniem tej diagnozy był głos dr Wiesławy Młynarczyk, która skupiła się na fundamentalnej roli muzeów narracyjnych. Postulowała, aby przekaz historyczny był całkowicie wolny od politycznej indoktrynacji, odrzucając narodowe mity oraz szkodliwą „rywalizację w cierpieniu”. Zauważyła, że opieranie się na wyświechtanym sloganie, jakoby „historia była nauczycielką życia”, to ślepa uliczka. Zamiast moralizowania, nowoczesne instytucje pamięci muszą uczyć „krytycznego obywatelstwa” – chroniąc młodzież przed bezrefleksyjnym przyjmowaniem narzucanych narracji i manipulacjami charyzmatycznych liderów, grających na społecznych lękach i niewiedzy. 

Pytania publiczności

Z publiczności głos zabrała dr Janina Iwańska – naoczna świadkini likwidacji warszawskiego getta oraz była więźniarka obozów KL Auschwitz-Birkenau, KL Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Dr Iwańska została deportowana do Oświęcimia w wieku 14 lat. W wystąpieniu skupiła się na własnych doświadczeniach spotkań z niemiecką młodzieżą: przyznała, że tłumaczeniu wojennych realiów nierzadko towarzyszyły jej żal i złość za winy ich ojców i dziadków. Zaznaczyła jednak, że z czasem, m.in. dzięki tym spotkaniom, zaczęła uświadamiać sobie brak winy współczesnego pokolenia. Wypowiedź Ocalałej uwypukliła, że dialog o przeszłości to nie tylko praca na źródłach, ale obciążony ogromnym bagażem emocjonalnym proces. 

 

Dyskusja była częścią pięciodniowego programu „Understanding Memory – Public History Lab 2026”, organizowanego przez Instytut Pileckiego w Berlinie oraz Muzeum Getta Warszawskiego. W ramach projektu edukatorzy, nauczyciele i studenci z Niemiec przyjechali do Polski, aby zgłębiać tematykę pamięci o niemieckiej okupacji i Holokauście.