„Nie ma nic wymowniejszego niż cyfry”. Ofiary tzw. wielkiej akcji likwidacyjnej

Sprawcy ludobójstw często nie przywiązują większej wagi do liczby zamordowanych. Ostatecznym aktem dehumanizacji ofiar jest całkowite odebranie im podmiotowości – do tego stopnia, że stają się one bezimienną masą, a nie indywidualnymi osobami – z imionami, nazwiskami czy nawet numerami. W godzinach porannych 22 lipca 1942 r. pod gmach przy ul. Grzybowskiej 26, gdzie znajdowała się wówczas siedziba Rady Żydowskiej w Warszawie, zajechało kilka samochodów. Wysiadła z nich grupa umundurowanych […]