Jeden z sześciorga. Wojenne losy bojowca z Nowolipek

Czy było warto walczyć o życie, kiedy z moich bliskich pozostał jedynie proch i pył? – pytał sam siebie 20-letni Jakub Putermilch, wpatrując się w zapleśniały sufit bunkra w Warszawie, w którym dane mu było dotrwać „wyzwolenia”. Miał za sobą piekło getta, leśną partyzantkę, dwa stołeczne powstania i miesiące wegetacji w ruinach. Dochodziła godzina druga w nocy 29 kwietnia 1943 r. Nagle w stróżówce kamienicy przy ulicy Ogrodowej 27 rozległ się […]